W dzisiejszym wpisie pokażę Wam efekty metamorfozy biurka, a właściwie ławki z… przykościelnej salki katechetycznej 😀 Ławka bardzo wiekowa, na moje oko minimum 60 letnia. Stała sobie biedna kilka tygodni pod chmurką, w pogodę i niepogodę, aż postanowiłam ją przygarnąć i nadać jej nowe życie. Ujęła mnie półeczkami z giętej sklejki, a poza tym uwielbiam przedmioty z duszą.  Renowację udokumentowałam licznymi zdjęciami, więc powstał fotograficzny tutorial, do którego obejrzenia serdecznie Was zapraszam.

MATERIAŁY

  • środek do usuwania starych powłok malarskich (np. 3V3)
  • biała farba akrylowa do drewna (np. Dulux)
  • złota farba w sprayu (np. Trendy Specials)
  • śruby

NARZĘDZIA

  • pędzel
  • szpachelka
  • papier ścierny (80, 120, 240)
  • szlifierka oscylacyjna
  • agregat malarski


ZRÓB TO SAM

  1. Ławka przed renowacją.

biurko_tutorial1

2. Oprócz uroczych półeczek ze sklejki, ławka miała blat, który pokryty był tak grubą warstwą farby, że niemożliwe było odgadnięcie co się pod nią kryje.

biurko_tutorial2

biurko_tutorial3

3. Prace odkrywkowe , ku mojej radości, ukazały również sklejkę. Podjęłam wówczas decyzję, że blat i półeczki pozostaną w kolorze sklejki, a nogi pomaluję na biało. Ta koncepcja nie doczekała się realizacji, ale o tym wkrótce…

biurko_tutorial4

4. W związku z dość dużą grubością warstwy farby na blacie, postanowiłam wytoczyć cięższe działo i do jej usunięcia użyć specjalnego preparatu.

biurko_tutorial5

5. Z pracami przeniosłam się na taras, bo środek ten jest bardzo toksyczny, a jego zapach jest nie do zniesienia. Radziłabym także użycie rękawiczek. Starałam się nakładać preparat równomiernie, dość grubą warstwą.

biurko_tutorial6

6. Po kilku minutach od nałożenia preparatu farba „spuchła” i zmarszczyła się.

biurko_tutorial7

7. Przystąpiłam więc do jej usunięcia szpachelką. Bardzo łatwo odchodziła od podłoża.

biurko_tutorial8

8. Miejsca, z których farba nie odeszła za pierwszym razem, pomalowałam preparatem ponownie i powtórzyłam jej usuwanie.

biurko_tutorial9

biurko_tutorial10

9. Najstarsza warstwa farby pozostała prawie nienaruszona, a środek do usuwania mi się już skończył, więc resztę postanowiłam zeszlifować mechanicznie.

biurko_tutorial11

10. Przed szlifowaniem odkręciłam półki.

biurko_tutorial12

11. Do szlifowania blatu użyłam szlifierki oscylacyjnej, dzięki czemu praca była lekka i przyjemna, a spod brzydkiej zielonej farby zaczęła wyzierać bardzo fajna sklejka.

biurko_tutorial13

12. I w tym momencie nastąpiła zmiana koncepcji, ponieważ na powierzchni blatu w kilku miejscach zielona farba wniknęła bardzo głęboko i nie było możliwości jej zeszlifowania. Punktowe szlifowanie ręczne zakończyło się kilkoma wgłębieniami, a farba i tak nadal była widoczna. Postanowiłam więc pomalować blat i półeczki na biało, a nogi na złoty kolor.

biurko_tutorial14

13. Półeczki szlifowałam częściowo szlifierką, a częściowo ręcznie papierem ściernym o gramaturze 80, a potem 120. Baaardzo żałowałam, że nie mogę i zostawić w surowym kolorze…

biurko_tutorial15

14. Po wyszlifowaniu wszystkich drewnianych elementów, zajęłam się metalowym stelażem, który w wielu miejscach był zardzewiały.

biurko_tutorial16

15. W miejscach gdzie była rdza szlifowałam do „żywego” metalu (ręcznie, papierem ściernym 80-tką)

biurko_tutorial17

16. Po oczyszczeniu stelażu z rdzy, pomalowałam go złotą farbą w sprayu.

biurko_tutorial18

biurko_tutorial20

biurko_tutorial19

17. Kolejnym krokiem było przygotowanie blatu do malowania. Postanowiłam użyć białej farby akrylowej nakładanej przy pomocy agregatu malarskiego (oczywiście można było to zrobić wałeczkiem, ale ciekawa byłam efektu, bo nowy sprzęt czekał na przetestowanie).

biurko_tutorial21

18. Malowanie zaczęłam na tarasie, ale ilość muszek, które przykleiły się do mokrej farby w ciągu kilku sekund, wymusiły zmianę miejsca operacji i przeniosłam się do garażu, gdzie spokojnie mogłam dokończyć nakładanie farby.

biurko_tutorial22

19. Po wyschnięciu pierwszej warstwy farby okazało się, że powierzchnia blatu zrobiła się bardzo chropowata (podniosły się włókna drewna), więc zeszlifowałam go delikatnie papierem ściernym (ręcznie), po czym nałożyłam drugą warstwę.

biurko_tutorial23

20. Ten sam zabieg powtórzyłam przy malowaniu półeczek.

biurko_tutorial24

21. Wszystko pomalowane, czeka już tylko na montaż.

biurko_tutorial25

22. Do ponownego skręcenia ławki kupiłam nowe śruby, bo oryginalne były zbyt zardzewiałe. Aby pasowały one kolorystycznie do mojej koncepcji pomalowałam ich „główki” tym samym złotym sprayem co stelaż.

biurko_tutorial26

biurko_tutorial27

 

FINAŁ

I voila! Biureczko skończone. Jestem bardzo zadowolona z efektu, szczególnie teraz gdy patrzę na pierwsze zdjęcie 🙂

biurko_tutorial28

I już można zabierać się do pracy!

6

1
3

4

5

2

Serdecznie zachęcam Was do eksperymentowania z odnawianiem mebli i innych przedmiotów. Po pierwsze możecie twórczo się wyżyć 🙂 Po drugie stworzyć coś na miarę swoich potrzeb, a po trzecie uratować rzecz  od wyrzucenia i tym samym ograniczyć ilość produkowanych odpadów, działając z korzyścią dla naszego środowiska 🙂 Renowacja mebli jest nieodłącznym punktem home stagingu. Jeśli chcecie niewielkim kosztem znacząco poprawić wygląd nieruchomości na sprzedaż to pędzle w dłoń i do dzieła! Jak widzicie efekty mogą być naprawdę spektakularne 🙂