Czujesz, że musisz zmienić coś w swoim domu, decyzja o remoncie wisi w powietrzu, a może już zapadła. Czujesz lekką ekscytację zapowiadającą coś nowego, a jednocześnie napięcie związane z koniecznością podjęcia wielu decyzji. Jakie kolory? Jakie płytki? Jakie zasłony? Jakie lampy?

Co robisz najpierw? Odpalasz Google Grafika lub Pinteresta i szukasz, przekopujesz, przeczesujesz, przetrząsasz… setki zdjęć. Mijają 3 godziny, a Ty dalej wiesz tyle ile na początku, czyli nic. Wzbogaciłaś się za to o ból głowy. Znasz to?

Za chwilę dowiesz się jak się efektywnie inspirować, jak nie wpaść w pułapkę nadmiaru możliwości, bezproduktywnych poszukiwań i jak zaoszczędzić dużo czasu!



Krótki przewodnik dla zagubionych 🙂

Nie wyobrażam sobie poszukiwania inspiracji bez Pinteresta. Jeśli jeszcze nie masz konta – załóż je i zaplanuj sobie inspirujący wieczór 🙂

Możesz także zainstalować pinterestową wtyczkę w swojej przeglądarce i przypinać na tablicach wszystkie zdjęcia, nie tylko z Pinteresta.

Jak to zrobić?

Po wejściu na swój profil na Pintereście w prawym dolnym rogu znajdziesz plusik, po naciśnięciu którego wyskoczy okno proponujące pobranie przycisku z logiem Pinteresta do Twojej przeglądarki. Oczywiście Twoja przeglądarka będzie protestować i wymagać Twojej zgody na zainstalowanie dodatku, ale po zezwoleniu na instalację pojawi Ci się w prawym górnym rogu na belce przeglądarki przycisk Pinteresta. I wówczas masz 3 opcje:

  • będąc na jakiejś stronie wciskasz ten przycisk i wyświetlają Ci się propozycje zdjęć do przypięcia lub:
  • po najechaniu myszką na jakiekolwiek zdjęcie pojawia się w jego lewym górnym rogu przycisk zapisz lub:
  • po najechaniu na zdjęcie przyciskasz prawy przycisk myszy i na ostatniej pozycji masz opcję Pin it.

Jeśli coś nie działa, sprawdź, czy nie masz zainstalowanej jakiejś wtyczki, która blokuje działanie przycisku.



Jesteś już przygotowana do procesu inspiracji, więc zaczynamy 🙂

1. Jedno pomieszczenie jednego dnia.

Skoncentruj się na jednym pomieszczeniu, jednego dnia. Przeskakiwanie z pomieszczenia na pomieszczenie prawdopodobnie poskutkuje chaosem. Działaj zadaniowo i z „chłodną głową”.

2. Określ cel i się go trzymaj.

Jeśli dokonałaś już wyboru, skonkretyzuj czego szukasz, co chcesz zmienić, bo może się okazać, że szukając zasłon, z nadmiaru inspiracji stwierdzisz, że najlepiej byłoby wrzucić granat i zrobić generalny remont. A jeśli z jakiegoś powodu nie możesz go przeprowadzić to frustracja murowana. Zakładaj konkretne tablice np. „łazienka-płytki”, łazienka-armatura”, łazienka-kolory” itd. Dlaczego nie po prostu „łazienka”? Bo wrzucając wszystkie inspiracje na jedną tablicę, wkrótce zapomnisz czy na danym zdjęciu podobały Ci się płytki czy może prysznic. Dzięki konkretnym tablicom zawsze będziesz wiedzieć dlaczego dana fotografia na nią trafiła.
Określ jasno cel. I się go trzymaj. Potrzebna jest Ci samodyscyplina. Jeśli zakładasz, że szukasz płytek, to znaczy, że szukasz płytek. Nie umywalki, nie lampy i nie wanny. Pamiętasz motyw z Kac Vegas, że „jak Bangkok kogoś wciągnie to już nie odda”? Pinterest jest jak Bangkok. Wciąga. Zakładasz, więc sobie tablicę „płytki” i wrzucasz tam tylko inspiracje dotyczące płytek. Zakładasz tablicę „sofy” i wrzucasz sofy itd. Staraj się nie przekraczać limit 20-stu zdjęć na jednej tablicy. Skończyłaś?

3. Obudź w sobie realistkę.

Przejrzyj zdjęcia jeszcze raz i zastanów się czy to co Ci się w nich podoba jest możliwe do zrealizowania w Twoim domu, lub czy dany element nie wygląda ładnie ze względu na piękne otoczenie. Na przykład czy ta cudowna sofa, nie jest cudowna tylko dlatego, że stoi w 50-metrowym salonie o wysokości 4 metrów, a przez okna wielkości witryny sklepowej rozpościera się widok na Pacyfik. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że podoba Ci się nie sofa tyko Pacyfik za oknem 😉 . Wyrzuć wszystkie te zdjęcia, które zawierają pomysły niemożliwe do zrealizowania w Twoim domu. Po co mają Cię frustrować 🙂

Mam nadzieję, że coś Ci po tej selekcji jednak zostało? 😛

4. Zrób sobie przerwę.

Znasz ten moment kiedy testując perfumy w Sephorze od ich nadmiaru zaczyna boleć Cię głowa, wszystkie zapachy zlewają się w jeden i nawet wąchanie ziarenek kawy nie pomaga? Jedynym ratunkiem jest wyjście i powrót po dłuższej chwili. Ta sama zasada dotyczy poszukiwania inspiracji. Aby się nie przeinspirować, zrób sobie 2-3 dni przerwy. Nie zaglądaj przez ten czas na swoje tablice. Ten czas pozwoli Ci nabrać dystansu.

5. Ostateczny wybór.

Po kilku dniach wróć na Pinteresta i jeszcze raz przejrzyj zdjęcia. Czy masz ochotę jakieś wyrzucić? Zrób to!

Te które zostały wykorzystaj do stworzenia moodboardu (tablicy koncepcyjnej) wnętrza. Czym jest moodboard i jak można go stworzyć przeczytasz tu.

Dowiedziałaś się właśnie jak efektywnie się inspirować i nie marnować czasu na bezproduktywne przeczesywanie setek zdjęć. Zaoszczędzony w ten sposób czas wykorzystaj na stworzenie moodboardu, który znacznie usprawni proces tworzenia koncepcji i ułatwi podjęcie wielu decyzji. Wkrótce pojawi się wpis, o tym jak stworzyć moodboard od strony technicznej, więc bądź na bieżąco! 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz