Wakacje dobiegają końca, a w raz z nim czas pomyśleć o miejscu do nauki. Biurka, na których latem częściej gościły klocki lego, playmobile czy puzzle, teraz zapełnią książki i zeszyty. Jak sprawić aby miejsce do nauki sprzyjało rozwojowi dziecka? Jakich błędów unikać? Odpowiedzi znajdziecie w poniższym wpisie.

Za małe biurko

Często wydaje nam się, że jeśli dziecko jest „małe” to może mieć małe biurko. Nic bardziej mylnego – młodsze dzieci częściej korzystają z szerszego wachlarza materiałów plastycznych, których rozłożenie na małym biureczku powoduje chaos i nie pozostawia miejsca do prawidłowego ułożenia rąk podczas pracy. To z kolei wymusza nieprawidłową postawę ciała podczas pracy. Zastosowanie większego biurka/blatu umożliwi lepszą organizację i ułatwi utrzymanie porządku na biurku.

Ściana przed biurkiem pełna „rozpraszaczy”

Jeśli biurko stoi pod ścianą, bądź jest elementem większej zabudowy niejednokrotnie otoczone jest masą pełnych zabawek półek, półeczek, dekoracji (szczególnie u dziewczynek). Taka przepełniona przestrzeń może sprzyjać rozproszeniu uwagi. „Oczyszczona” z nadmiaru elementów pozwoli dziecku utrzymać koncentrację i efektywniej pracować Jednocześnie jest to doskonałe miejsce na tablicę organizacyjną, która może zawierać aktualnie ważne informacje i notatki dziecka.

Nieprawidłowa wysokość krzesła/biurka

To chyba najczęstszy błąd i jednocześnie mogący przynieść najgorsze konsekwencje. Zanim jednak o błędach to kilka słów o ergonomii przy biurku. Aby utrzymać prawidłową, nieobciążającą nadmiernie kręgosłupa postawę podczas pracy przy biurku najistotniejsze są 2 elementy:

– proste plecy

– nogi zgięte pod kątem 90°

Uzyskanie takiej postawy możliwe jest jedynie poprzez zastosowanie odpowiedniej wysokości krzesła oraz biurka i w przypadku dzieci najczęściej wymaga dodatkowego podparcia dla stóp.

No i tu zaczyna się problem, bo przecież dzieci rosną, a biurek i krzeseł nie zmieniamy im wraz z tempem wzrostu. Skutkuje to albo zastosowaniem zbyt małych biurek („aaa, bo za rok idzie do szkoły to wtedy zmienimy na większe”) lub zbyt wysokich („kupimy od razu większe to dłużej posłuży”). Dzieci się garbią przy za małych biurkach, albo majtają nogami w powietrzu siedząc na zbyt wysokich krzesłach. Najbardziej optymalnym rozwiązaniem jest zastosowanie biurka oraz krzesła z regulacją wysokości. Dzięki temu będą „rosły” razem z dzieckiem cały czas zapewniając prawidłową postawę ciała. Koszt takiego biurka jest trochę wyższy, ale ma ono szansę posłużyć wiele lat.

Zbyt słabe oświetlenie lub oświetlenie o niekorzystnej temperaturze barwowej

Niedoświetlone miejsce pracy będzie powodować szybsze męczenie się oczu i znużenie, a to z kolei prowadzi do obniżenia koncentracji. Dobierając oświetlenie biurkowe należy zwrócić uwagę, aby strumień świetlny miał wartość ok 500-1000 lumenów (w zależności od wielkości oświetlanej powierzchni), a temperatura barwowa nie była mniejsza niż 4000 kelwinów  (może dochodzić do 6000 kelwinów). Temperatura barwowa o niższych wartościach daje ciepłe, żółtawe światło sprzyjające bardziej odpoczynkowi niż efektywnej pracy, natomiast wartości 4000-6000 kelwinów to barwa neutralna, zmierzająca w stronę chłodnej stymulująca do aktywności i lepiej utrzymująca uwagę. Wszystkie te parametry powinny być podane w specyfikacji lampy/żarówki.

Warto też wybierać lampy biurkowe na ruchomym ramieniu dzięki czemu możemy dostosować kąt padania światła do potrzeb i preferencji dziecka. Optymalna odległość między źródłem światła a blatem biurka to ok 35-50 cm.

No i chyba najbardziej oczywista sprawa, ale jednak dodam gdyby komuś umknęło 😉 Dziecku praworęcznemu ustawiamy lampkę po lewej stronie, a dziecku leworęcznemu po prawej. Jeśli mamy dwoje dzieci o odmiennej lateralizacji korzystające z jednego biurka – fundujemy im dwie lampki po obu stronach biurka, tak by każde miało oświetlenie dostosowane do swoich potrzeb.

Unikając powyższych błędów stworzymy dziecku bardzo komfortowe miejsce do pracy, przede wszystkim jednak, wspierające jego rozwój psychofizyczny.